GALAKTYKI

     Przez wiele stuleci astronomowie sądzili, zgodnie z poglądem Arystotelesa, że gwiazdy są nieruchomymi ciałami niebieskimi o jednorodnej strukturze, zawieszonymi na sztywnej sferze niebieskiej leżącej w jednakowej odległości od Ziemi. Wprawdzie już w II wieku p.n.e. matematyk aleksandryjski Hipparch dostrzegł zróżnicowanie ich jasności, nadal jednak był przekonany o poprawności statycznego modelu wszechświata. Dopiero obserwacje Drogi Mlecznej przeprowadzone przez Galileusza na początku XVII wieku za pomocą prostej lunety ujawniły, że gwiazd jest znacznie więcej, niż widziano ich wcześniej okiem nieuzbrojonym. Stanowiło to dość oczywisty dowód, że ich odległość od Ziemi jest zróżnicowana.

     W 1755 roku niemiecki filozof Immanuel Kant wysunął przypuszczenie, że wszechświat składa się z wielu oddalonych od siebie skupisk gwiezdnych przypominających Drogę Mleczną. Nieco później, w roku 1784, brytyjski astronom Frederick William Herschel sformułował twierdzenie, że Galaktyka (czyli ten układ gwiazd i materii międzygwiazdowej, w której znajduje się Układ Słoneczny) ma ograniczone, policzalne rozmiary. Wyniki obserwacji Herschela zapoczątkowały intensywne badania przestrzeni kosmicznej, wykraczające poza obręb znajdujących się najbliżej Ziemi ciał niebieskich. Herschel skatalogował przeszło 800 gwiazd w układzie podwójnym, a także wiele gromad gwiazdowych i mgławic pozagalaktycznych, które jego następcy zidentyfikowali jako galaktyki odległe. Badania w zakresie odległych skupisk materii międzygwiazdowej kontynuował jego syn, John Fredierick Herschel. W latach 1834-1838 przeprowadził on wiele pomiarów mgławic pozagalaktycznych, możliwych do zaobserwowania na południowej półkuli niebieskiej. Wiek XX całkowicie zrewolucjonizował poglądy astronomów i astrofizyków na naturę kosmosu. Przyczyniła się do tego przede wszystkim ogólna teoria względności, opublikowana przez Alberta Einsteina w 1916 roku. W myśl jej założeń podstawowymi siłami formującymi i utrzymującymi całą materię wszechświata są oddziaływania grawitacyjne. Ponieważ ich wartość jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości, to ciała niebieskie znajdujące się blisko siebie mogą tworzyć zwarte skupiska, przyciągać część materii międzygwiazdowej, która wpadnie w ich wspólne pole grawitacyjne, i w ten sposób formować galaktyki. Także galaktyki mogą się wzajemnie przyciągać, tworząc gromady galaktyk, wyraźnie odróżniające się od pozostałych wysp zagęszczonej materii w kosmosie. Dokładniejsze wyszczególnienie galaktyk stało się możliwe w latach dwudziestych XX wieku dzięki udoskonalonym teleskopom, pozwalającym nie tylko na dokładniejszą obserwację obiektów wchodzących w ich skład, ale również umożliwiającym rejestracje ich widm za pomocą spektroskopów. Badania takie przeprowadził w latach 1922-1925 amerykański uczony Edwin Powell Hubble. Na ich podstawie doszedł do wniosku, że tak zwane mgławice pozagalaktyczne są skupiskami gwiazd i materii międzygwiazdowej podobnymi do naszej Galaktyki. Jednocześnie analizując rozkład linii widmowych promieniowania wysyłanego przez galaktyki, zauważył, że obiekty najodleglejsze charakteryzuje widmo przesunięte w kierunku czerwieni, a zatem odpowiadające falom dłuższym Wyjaśniając powyższe wyniki zjawiskiem Dopplera, Hubble sformułował w roku 1929 prawo, które głosi, że przesunięcie widm galaktyk w kierunku fal dłuższych jest wprost proporcjonalne do ich odległości od obserwatora, czyli w tym przypadku od punktu obserwacyjnego na Ziemi. Uwzględniając nieustanny ruch wszystkich obiektów we wszechświecie, Hubble doszedł do wniosku, że galaktyki oddalają się od obserwatora tym szybciej, im dalej się od niego znajdują. Stosując prawo Hubble'a, można wyznaczać odległości galaktyk znajdujących się niezbyt daleko od naszej Galaktyki, a także obliczyć prędkość ucieczki najdalszych możliwych do obserwacji galaktyk i obiektów, za jakie obecnie uważa się kwazary. Przyjmując z kolei teorię Wielkiego Wybuchu jako początku wszechświata, prawo Hubble'a umożliwia odtworzenie przebiegu tego procesu oraz oszacowanie czasu, jaki od niego upłynął. Pozwala również wniknąć w moment, w którym zaczynały powstawać galaktyki. Prawdopodobnie nastąpiło to około 14 miliardów lat temu, czyli miliard lat po Wielkim Wybuchu.

     Astronomia definiuje galaktyki jako skupiska gwiazd i materii międzygwiazdowej, których masy wahają się od 1038 do 1042 kilograma. Oddziaływania grawitacyjne występujące w ich obrębie są znacznie wyższe niż wpływ grawitacji innych galaktyk, dzięki czemu zachowują one stosukowo stabilną formę. Współczesna klasyfikacja galaktyk opiera się właśnie na kryterium ich formy. Wyróżnia się więc: galaktyki eliptyczne (oznaczane symbolem E), spiralne (oznaczane symbolem S), nieregularne (oznaczane symbolem I) i tak zwane galaktyki osobliwe. Do tych ostatnich zaliczane są radiogalaktyki, galaktyki Seyferta i galaktyki typu N. W skład galaktyk eliptycznych wchodzą przede wszystkim gwiazdy populacji II, składające się głównie z helu i wodoru oraz niewielkiej ilości (poniżej jednego procenta) pierwiastków cięższych. Ich kształt przypomina spłaszczony eliptyczny dysk, wielkość natomiast jest zróżnicowana. Dłuższa oś elipsoidy galaktyki eliptycznej większej może mierzyć kilkanaście kilpoarseków (kpc). Istnieją galaktyki eliptyczne znacznie mniejsze, odpowiadające wielkością kulistym gromadom gwiazd, czyli o długości nie przekraczającej 100 parseków (100 pc). Cechą charakterystyczną galaktyk eliptycznych jest prawie całkowity brak w ich obrębie materii międzygwiazdowej pyłu i gazu, w skład którego wchodzi zazwyczaj 70 procent wodoru, około 30 procent helu i śladowe ilości pierwiastków cięższych. Drugim typem galaktyk są galaktyki spiralne. W odróżnieniu od eliptycznych składają się z gwiazd należących do różnych populacji i zawierają pewną ilość materii międzygwiazdowej, zwykle do kilku procent swojej masy. Typową cechą galaktyk spiralnych jest wyraźne wyodrębnione w ich centrum jasne jądro i odchodzące od niego, również jasne ramiona. Właśnie w nich oprócz skupisk gwiazd zgromadzone są największe ilości pyłu międzygwiazdowego. Trzeci rodzaj galaktyk stanowią galaktyki nieregularne, w znacznej mierze zbudowane z materii międzygwiazdowej. Z tego względu bardzo trudno określić ich kształt, posługując się prostymi modelami geometrycznymi. Trzeba bowiem pamiętać, że materia międzygwiazdowa przypomina tworzywo gwiazd, tyle że jest w stosunku do niego rozrzedzona. Jej gęstość wynosi zaledwie od kilku do 10 atomów w 1 centymetrze sześciennym przestrzeni kosmicznej. Jeszcze mniej uchwytne w badaniach są galaktyki osobliwe, o których wiadomo tylko tyle, że znajdują się znacznie dalej od galaktyk optycznych i są silnymi źródłami promieniowania radiowego. Nazwę swą zawdzięczają osobliwościom kształtu i widma. Wśród nich ważne miejsce zajmują radiogalaktyki, składające się najczęściej z centralnie położonej galaktyki eliptycznej i dwóch rozmytych strug bocznych, zlokalizowanych po obydwu jej stronach. Źródłem bardzo silnego promieniowania są obszary położone na obrzeżu elipsy, w miejscach, z których owe strugi (bądź jedna z nich) biorą swój początek. Wysyłane przez nie promieniowanie radiowe jest bardzo spolaryzowane, co wskazuje na istnienie wokół ich centrum silnego pola magnetycznego. Prawdopodobnie przyczyną takiego stanu rzeczy są reakcje zachodzące w jądrze, powodujące wystrzelenie z niego znacznej liczby elektronów, które w silnym polu magnetycznym stają się źródłem owego promieniowania. Innym typem galaktyk osobliwych są galaktyki Seyferta. Kształtem przypominają normalne galaktyki spiralne, tyle że - w odróżnieniu od nich - mają bardzo jasne jądra. Na podstawie rozkładu linii emisyjnych badacze doszli do wniosku, że w galaktykach Seyferta przebiega nieustannie bardzo szybkie przemieszczanie się gazów, co powoduje, że oprócz widma optycznego wysyłają one szybko zmieniające się promieniowanie radiowe. Zupełnie niewidoczne natomiast są zewnętrze powłoki galaktyk typu N, które również emitują silne promieniowanie radiowe. Podobnie jak w wypadku dwóch poprzednich typów galaktyk, także w jądrach galaktyk typu N podejrzewa się istnienie silnych pól magnetycznych. Co ciekawe, jądra w stosunku do objętości samych galaktyk maja niezwykle małe rozmiary. Bardzo zbliżone do galaktyk typu N są lacertydy - obiekty pozagalaktyczne o punktowych rozmiarach i widmie pozbawionym linii absorpcyjnych. Nie można jednak zaliczać ich do klasycznych galaktyk. Podobnie dzieje się z odkrytymi w 1963 roku najjaśniejszymi obiektami pozagalaktycznymi - kwazarami. Wiadomo jedynie, że kwazary oddalają się od Galaktyki najszybciej ze wszystkich znanych obiektów wszechświata, osiągając prędkość rzędu 0,9 prędkości światła.

 

Ewolucja galaktyk

     Przyjmuje się, że galaktyki zaczęły się formować z dużych nieregularnych obłoków wodoru i helu, w pierwszych etapach istnienia wszechświata. Prawdopodobnie fragmenty obłoków były zróżnicowane pod względem gęstości, a powodowana olbrzymią gęstością siła grawitacji sprawiła, że następowało zapadanie się tych struktur. Skutkiem tego było powolne ochładzanie się chmury gazowo-pyłowej a cały proces był kontynuowany na coraz mniejszych skalach.

     Niewielkie, gęste obszary uformowały pierwsze gwiazdy. W końcowym stadium ewolucji, gwiazdy wybuchały podgrzewając otaczający obłok gazowy, co spowolniło jego kolaps grawitacyjny. Materiał eksplodującej gwiazdy, który zawierał również cięższe pierwiastki (węgiel, żelazo) został przechwycony przez galaktyczną chmurę - protogalaktykę.

     Kolejnym pytaniem jest, w jaki sposób wytworzył się podział na galaktyki spiralne i eliptyczne. Jedna z teorii mówi o tym, że o kształcie galaktyk zadecydował ich moment obrotowy, który bezpośrednio związany jest z momentem pędu. Protogalaktyki wypełniające ówczesny wszechświat oddziaływały na siebie siłami pływowymi. Siły te wprawiały galaktyki w ruch obrotowy. Galaktyki spiralne charakteryzował większy moment pędu.

     Zapadająca się chmura gazowa ochładzała się i zwiększała swój moment obrotowy, co spłaszczyło obłok wzdłuż osi obrotu i utworzył się charakterystyczny dysk. Gęstość dysku była na tyle duża, że zaczęły tworzyć się obłoki gazowe, a z nich kolejne gwiazdy. Cechą charakterystyczną tej rodziny galaktyk są spiralne ramiona. Mogły się one wytworzyć na dwa sposoby:
 

  • jako fale zagęszczonej materii międzygwiazdowej, które obracają się względem centrum galaktyki z taką samą prędkością kątową jak sąsiednie gwiazdy

  • wskutek rozchodzenia się obszarów formowania gwiazd: po wybuchu supernowej powstaje obłok molekularny, w którym zaczynają powstawać nowe gwiazdy; taki obszar ze względu na rotację różniczkową, rozciąga się na kształt ramienia spiralnego; szybka ewolucja najbardziej masywnych gwiazd powoduje lawinowy proces (wybuch supernowej → nowe gwiazdy → fragment ramienia spiralnego)

     Galaktyki eliptyczne uformowały się z obłoków posiadających niewielki moment pędu - ich okrągła struktura wynika z braku wyszczególnionego kierunku rotacji.

     Druga teoria zakłada, że galaktyki eliptyczne powstały w wyniku zderzeń galaktyk spiralnych - wiele faktów potwierdza tą teorię. Po pierwsze, we wczesnych stadiach ewolucji wszechświata galaktyki znajdowały się bardzo blisko siebie, tworząc gromady. W takim środowisku zderzenia były o wiele częstsze. Po drugie, duże galaktyki eliptyczne często występują w ciasnych gromadach galaktyk, w których kolizje również mają prawo występować. Po trzecie, galaktyki takie w przeciwieństwie do spiralnych, nie zawierają pyłu międzygwiazdowego. Dlaczego? W kontekście tej teorii zderzenia spiralnych galaktyk wywołują zapalanie się gazu, co w następstwie prowadzi do powstania gwiazd. Dzisiejsze obserwacje potwierdzają ten proces. Co więcej, badania galaktyk eliptycznych wskazują na obecność "nowszej" populacji gwiazd, mimo wąskiego zakresu etapów ewolucyjnych gwiazd i przewagi gwiazd "starych". Nowsze gwiazdy zawierają więcej cięższych pierwiastków, gdyż powstały w późniejszym stadium życia galaktyki (np. po kilku wcześniejszych cyklach rozwoju gwiazdy).

     Dziś wiemy, że rodzina galaktyk zdominowana jest przez galaktyki spiralne (60%), galaktyki eliptyczne stanowią ok. 25% a nieregularne 15%.

 

Galaktyki aktywne

     W zwykłej galaktyce całkowita emitowana energia określana jest jako suma emisji z poszczególnych gwiazd ją tworzących. Zupełnie inaczej jest w przypadku galaktyk aktywnych (jądra takich galaktyk nazywa się 'aktywnymi jądrami galaktyk') - oprócz energii w postaci światła widzialnego takie galaktyki wysyłają olbrzymie ilości promieniowania podczerwonego, radiowego, gamma, ultrafioletowego i rentgenowskiego.
Istnieje kilka typów takich obiektów: galaktyki Seyferta, kwazary, blazary i zapewne jeszcze wiele innych dotąd nie odkrytych. Większość naukowców uważa jednak, że pomimo różnic są one tą samą kategorią galaktyk aktywnych widzianych jedynie z innych kierunków. Kwazary to galaktyki aktywne znajdujące się w niewyobrażalnie dużych odległościach od nas. Niektóre z nich odległe są o ponad 1.5 mld lat świetlnych! Blazary z kolei są bardzo jasne w paśmie radiowym, co wskazywałoby na to, że wzrok obserwatora skierowany jest centralnie wzdłuż strumienia wysyłanego promieniowania. Z drugiej strony, jeśli obserwator widzi nie tylko silne pasmo radiacyjne ale również dysk materii, ma wówczas do czynienia z galaktykami Seyferta - z tego względu przypuszcza się, że te galaktyki są znacznie bliżej położone niż kwazary czy blazary.
Odkąd zaobserwowano zmiany ich jasności w krótkich okresach czasu, galaktyki aktywne bada się na całym zakresie linii emisyjnych.
 

Galaktyki Seyferta

     Spośród dwóch typów galaktyk aktywnych, emitujących promieniowanie gamma, galaktyki Seyferta są ich słabszym źródłem. Modele aktywnych jąder galaktycznych zakładają, że mogą to być super masywne czarne dziury. Gęsty rdzeń galaktyki skupia materię akretującą, wytwarzając w ten sposób dużą ilość energii grawitacyjnej, część tej energii emitowana jest w postaci promieniowania gamma. Typowe galaktyki Seyferta emitują promienie gamma o energii rzędu 100 keV. Wcześniejsze obserwacje takich galaktyk wskazywały na wykrycie fotonów posiadających energię dochodzącą do MeV lecz dokładniejsze badania wykluczyły taką możliwość. Słabsza energia takiej emisji dowodzi, że zazwyczaj promienie gamma są kontynuacją, emitowanych z obiektu, promieni X. Wskazywałoby to na fakt, że procesy fizyczne prowadzące do powstania takiego właśnie promieniowania są procesami termicznymi, podobnymi do tych odpowiedzialnych za emisję z czarnych dziur. W rezultacie badania promieni gamma w widmie wysokoenergetycznym oraz jego zmienność dostarczają naukowcom wielu informacji na temat środowiska fizycznego w obiektach takich jak aktywne jądra galaktyk.
Obserwacje galaktyk Seyferta dostarczają również wielu cennych wskazówek dotyczących kosmicznego promieniowania tła w zakresie promieni gamma. Jest ono, wprawdzie słabe, ale wykrywalne nawet w tych regionach kosmosu, które nie posiadają źródeł mogących takie promieniowanie wysyłać. Możliwe, że promieniowanie to jest sumą promieni wysyłanych z wielu słabnących galaktyk lub też objawem innych, bardziej egzotycznych zjawisk (procesów). Badania pojedynczych galaktyk Seyferta mogą być połączone z modelem pokazującym zależność położenia takich obiektów od rozproszenia promieniowania gamma.


Kwazary

     Kwazary są to wysokoenergetyczne źródła promieniowania gamma, jasne obiekty o dużej zmienności energii. W przeciwieństwie do galaktyk Seyferta, większość kwazarów emituje promienie o energii rzędu 100 MeV i wyższej. Jednak zdarzają się obiekty posiadające znacznie większe energie, powyżej 1 GeV, a niektóre z nich osiągają wartość nawet kilku TeV! Zważywszy na spore odległości do tych obiektów, muszą to być największe (ze względu na moc) w kosmosie akceleratory cząstek. Obecnie znanych jest ponad 50 wysokoenergetycznych kwazarów.
Wielu astronomów uważa, że galaktyki Seyferta i kwazary są tym samym typem obiektów, jednak widzimy je z różnych perspektyw. Obserwacje radiowe aktywnych jąder galaktycznych często ukazują silne strumienie, strugi cząstek wyrzucanych z centralnego źródła. Takie naładowane cząstki są przyspieszane, osiągając energie relatywistyczne. Obrazy kwazarów skierowane są wzdłuż tego strumienia, w rezultacie widzimy silne promieniowanie, natomiast galaktyki Seyferta oglądane są z boku.

Blazary

     Aktywne galaktyki są galaktykami z super masywną czarną dziurą w swoim centrum (o masie od miliona do miliarda mas słonecznych) oraz relatywistycznymi cząstkami wyrzucanymi w postaci strumieni, promieniującymi ze środkowych obszarów. Obserwacje aktywnych jąder galaktycznych wskazują na emisję promieniowania radiowego (energia rzędu 10-6 eV), światła widzialnego (1-10 eV), promieni X (~104 eV) oraz gamma (106 eV). Zaobserwowano kilka galaktyk aktywnych o energii 1012 eV. Te o najwyższych energiach nazywane są blazarami - mają być one aktywnymi jądrami galaktycznymi z jednym strumieniem cząstek relatywistycznych skierowanym ku Ziemi. Światło widzialne i promieniowanie gamma pochodzące z tych obiektów zmieniają się w skali czasu od kilku minut do kilku dni. Istnieją teorie wyjaśniające te zmiany, jednak nie zostały jak dotąd potwierdzone doświadczalnie.
W tej chwili znanych jest ponad 60 blazarów.

 

Droga Mleczna

     Układ Drogi Mlecznej czyli nasza Galaktyka składa się z miliardów gwiazd rozrzuconych pomiędzy utworzonymi z materii międzygwiezdnej obłokami gazu i pyłu. Większoć masy Galaktyki skupiona jest w gwiazdach położonych w obszarze płaskiego dysku o rednicy 80 888 i gruboci 6500 lat wietlnych. Widzimy go w postaci mglistej, nieregularnej wstęgi Drogi Mlecznej przecinającej całe niebo. Na jej tle w konstelacji Strzelca znajduje się rodek tego dysku zwany Centrum Galaktyki. Wokół tego rodka obraca się całe olbrzymie skupisko gwiazd. Słońce, które również uczestniczy w tym gigantycznym ruchu obrotowym, przemieszcza się z prędkocią 220 km/sek i obiega Centrum z okresem około 250 milionów lat. Pozostałe gwiazdy poruszają się po swoich, często eliptycznych orbitach i okresy ich obiegu zależą od odległoci od Centrum. Dzięki temu możemy obserwować ich niewielkie przesunięcia na sferze niebieskiej, czyli tak zwane ruchy własne. Przesunięcia te są na ogół tak nieznaczne, że wyrażamy je w ułamkach sekund łuku na rok i moglibymy dostrzec je gołym okiem dopiero po upływie wielu wieków.

     Z analizy ruchów własnych wynika, że niektóre gwiazdy tworzą mniejsze lub większe grupy zwane gromadami otwartymi. Najbliżej nas w odległoci 130 lat wietlnych, znajduje się widoczna w konstelacji Byka gromada otwrta - Hiady. Powyżej niej dostrzec możemy drugą podobną grupę gwiazd - Plejady - położoną trzykrotnie dalej. Gołym okiem możemy obecnie rozróżnić szeć należących do niej gwiazd, podczas gdy w starożytnoci widziano ich siedem. Od tamtej pory jedna z nich zmniejszyła nieco swój blask i dzi możemy zobaczyć ją przez lornetkę, Ujrzymy wówczas znacznie więcej gwiazd tej gromady, która powstała około 50 milionów lat temu z jednego wielkiego obłoku gazu i pyłu. Ślady tego obłoku dostrzegamy dzi wokół niektórych jasnych gwiazd. Wiek gromad otwartych można w przybliżeniu ocenić na podstawie widm należących do nich gwiazd. Typ widmowy 05 odpowiada 2 milionom lat, B0 - 8, B5 - 70, A0 - 400, A5 - 1000, F0 - 3000 i F5 - 10 000 milionów lat. W Polsce możemy oglądać oprócz Plejad i Hiad kilka innych gromad otwartych, ale najlepiej obserwować je przez lornetkę lub mały teleskop. Podobna grupa obiektów to asocjacje OB. Są to luźne skupiska gwiazd bardzo młodych o wysokiej temperaturze powierzchniowej i typie widmowym O lub B. Przykładem takiej asocjacji jest grupa gorących nadolbrzymów i gwiazd Wolfa-Rayeta położona w gwiazdozbiorze Skorpiona. Oprócz gromad otwartych i asocjacji znajdujemy również gwiazdy w znacznie bardziej zwartych, silnie skoncentrowanych skupiskach zwanych gromadami kulistymi. Każda z nich składa się z setek tysięcy bardzo starych gwiazd gęsto upakowanych w kuli o promieniu kilkudziesięciu lat wietlnych. Te bardzo spójne zbiorowiska gwiazd często położone są daleko od płaszczyzny dysku galaktycznego i poruszają się wokół Centrum Galaktyki po silnie spłaszczonych orbitach eliptycznych. Tylko kilka takich obiektów możemy obserwować w Polsce przez lornetkę. Są to gromady kuliste M15 w Pegazie, M4 w Skorpionie, M3 w Psach Gończych i M13 w Herkulesie. Z południowej półkuli Ziemi widoczne są natomiast gołym okiem dwie takie gromady - Omega Centauri i 47 Tucanae.

     W Galaktyce znajdujemy ponadto różne obłoki materii międzygwiezdnej, które obserwujemy w postaci ciemnych i jasnych mgławic położonych wzdłuż pasa Drogi Mlecznej. Wród nich występują wiecące obłoki wodoru, ogrzewane przez położone w pobliżu gwiazdy. Do nich zalicza się wspaniała mgławica Oriona widoczna gołym okiem jako niewielka mglista plamka. Często w tak dużym obłoku materii oprócz wodoru znajdujemy również molekuły i mówimy wówczas o obłokach molekularnych.
Inaczej wyglądają natomiast ciemne skupiska pyłu ułożone nieraz w dziwne kształty, jak chociażby słynna mgławica "Koński Łeb" widoczna w pobliżu gwiazdy Zeta Orionis.
Znamy również mgławice refleksyjne, z których jedna położona jest w Plejadach w okolicy gwiazdy Merope. Wreszcie niektóre mgławice związane są z późnymi etapami ewolucji gwiazd i utworzone są przez materię wyrzuconą podczas wybuchów. Do tej grupy zaliczamy niektóre mgławice planetarne oraz pozostające po wybuchach supernowych rozproszone wnętrze warstwy gwiazd. Przykładem mgławicy planetarnej jest piękna mgławica Saturn w Wodniku a pozostałocią po supernowej jest nieregularny obłok materii oznaczony symbolem M1 - Krab - widoczny w konstelacji Byka jako plamka dziewiątej wielkoci gwiazdowej.

     Młode gwiazdy tworzą się w dysku galaktycznym, który ma strukturę spiralną. Znamy dzi trzy ramiona spiralne Galaktyki w okolicy Słońca - noszące nazwę Perseusza, Oriona i Strzelca. Słońce wraz z układem planetarnym znajduje się w ramieniu Oriona w płaszczyźnie dysku galaktycznego. Młode gwiazdy znajdujemy głównie w ramionach spiralnych, a stare grupują się w pobliżu centrum Galaktyki, gdzie spotykamy złożone z nich gromady kuliste. Nie grupują się one w płaszczyźnie dysku ale rozrzucone są przypadkowo wokół centrum.

 

Z D J Ę C I A

 
DROGA MLECZNA:
 

 

 

 

 
GALAKTYKA SPIRALNA:
 

 

 
 
GALAKTYKI ELIPTYCZNE:
 

 

 
GALAKTYKI SOCZEWKOWATE:
 

 

 
GALAKTYKI NIEREGULARNE: